logoprzez

naglowek-07

Opublikowano: poniedziałek, 02, marzec 2020 08:45
Autor: Iwona Wieczorek-Bartkowiak

Lepiej śmiechem jest pisać niż łzami,
Śmiech to szczere królestwo człowieka.
F. Rabelais, Gargrantua i Pantagruel

Nietypowy był to spektakl – niezwykłe to były urodziny! 28 lutego zespół teatralny Zdziesiątkowani wraz ze swoją instruktorką Beatą Wyrzykowską-Piesik oraz przyjaciółmi zaprosił widzów do Sali Kameralnej Teatru Nowego na wydarzenie szczególne, bo wydarzenie podwójne: spektakl słowno-muzyczny w urodzinowej oprawie. A o detale zadbano z pietyzmem - były kolorowe zaproszenia, kwiaty, balony i urodzinowe cukierki - już od progu każdy widz, stawał się gościem, mile widzianym, oczekiwanym, witanym serdecznie. Beztroska atmosfera urodzinowej prywatki uwiodła nienachalną grą młodych aktorów, mirażem świateł i choreografią, wszak były to urodziny Dominiki Pisarskiej – artystki o wszechstronnym talencie od lat zaangażowanej w działania artystyczne grupy.

88162521 492144318143490 1944410962815614976 n

Nie dziwi, że klimat zabawy szybko udzielił się publiczności za sprawą celnie dobranego repertuaru tekstów poetyckich i piosenek, który grał na różną nutę, ale zawsze w świetnym wykonaniu. Był czas na dyskotekowe pląsy (przeboje Abby), na refleksję i na wzruszenie (monolog Kaliny Piesik na podstawie prozy Myśliwskiego). Autorka scenariusza nie raz żartobliwie puszczała oko w stronę widowni, mieszając powagę i melancholię z żartem, flirtem i odautorskim (reżyserskim) komentarzem.

Spektakl zachował urok spotkania w gronie przyjaciół, dobrej zabawy i świętowania, ale zostawił też miejsce na przemyślenia – kościotrup z kwietnym wiankiem na czaszce woła: tempus fugit! Ale póki co my mamy czas na zabawę, na rozmowę, na miłość i przyjaźń.

Zapraszamy do naszej FOTOGALERII.

Opublikowano: czwartek, 19, grudzień 2019 08:36
Autor: Krystian Kowalski

Co może wyjść z połączenia 10-cio letniego chłopca i brutalnych scen tortur? Przede wszystkim, jak do tego może dojść i co wspólnego z tym wszystkim ma Arek Jakubik?

Odpowiedź jest tylko jedna. Poznaliśmy ją 12 grudnia 2019 roku, gdy spotkaliśmy się z osobą, po której absolutnie nie widać - z powodu dużej skromności, że mogła doświadczyć tego wszystkiego… i jeszcze więcej. Przemek Strojkowski na co dzień jest zwykłym uczniem, natomiast historia tego „Chłopca z Zandki” jest wręcz zdumiewająca, ponieważ łączy się z takimi nazwiskami jak: Kinga Preis, Andrzej Chyra, Janusz Gajos, Robert Więckiewicz czy Wojtek Smarzowski i jest dowodem na to, że często nie wiemy kogo mijamy codziennie na korytarzu szkolnym.

Przez „przypadek” lecz bardziej należałoby tu użyć słowa „przez przeznaczenie” dwie kobiety zmieniły życie Przemka na zawsze, dając mu rolę… dzika. Jednak jak sam mówi „gdy jeden reżyser ma twój numer, to znaczy że mają go już wszyscy w branży”. W ten sposób z filmu krótkometrażowego zrealizowanego w ramach projektu „Nowe legendy miejskie” dostał się do takich hitów kinowych jak: „Ojcze masz”, „Król życia” „Wołyń”, „Prosta historia o morderstwie” czy „Kler”.

Kolega

Foto: Filmweb

To jednak nie wszystko. Przez cały czas towarzyszył Przemkowi „drugi ojciec” czyli dobrze nam wszystkim znany Arkadiusz Jakubik. Ciekawostką jest, iż występował lub brał udział w realizacji każdego filmu, w którym grał nasz kolega. Dlaczego „tata”? Okazuje się, że aktor słynny w całej Polsce z brutalnych scen, jest także wspaniałym opiekunem, zwłaszcza gdy chodzi o dziecko grające w filmie, w którym sceny przemocy, znęcanie się i palenie ciał są na porządku dziennym. Jak był w stanie to znieść? Razem z innymi aktorami niepełnoletnimi miał zapewnioną nieustanną opiekę psychologa.

Przygotowanie się do filmu jest oczywiście rzeczą trudną, nie tylko ze względu na aspekt psychologiczny, lecz również umiejętności czy bagaż doświadczenia. W swojej karierze Przemek miał okazję pobierać nauki języka ukraińskiego, a także języka migowego. Dużo się nauczył.

Widać zatem, że praca na planie nie jest prosta. Jak sam Przemek wspomina, doświadczeń z planów filmowych nie da się zapomnieć ani podrobić. Miło nam było słuchac tego, o czym nam opowiadał, poznac kogoś, kto funkcjonuje obok nas na co dzień i ma tak niesamowite doświadczenia, a przy tym jest bardzo skromny.

Cieszę się, że mam w szkole takiego kolegę.

Opublikowano: poniedziałek, 21, październik 2019 12:21
Autor: Krystian Kowalski

Niezrozumienie, pokrętność oraz paradoks za paradoksem padały wprost ze sceny na coraz bardziej pogubioną widownię. Wydawać by się mogło, że całość zatraciła sens w trzech zupełnie różnych wydaniach. Jak sam aktor stwierdził, jest to bardziej poetycka forma przedstawienia. Nie ma jednoznaczności, a emocje nie są wyolbrzymione. Trzeba je sobie na swój sposób wyobrazić.

74323809 400968300578641 5508905141828321280 n

Spektakl „Cudotwórca” posiada treść. Poznajemy jedną historię trzech ludzi, żyjących razem, a jednak osobno. Każdy widzi wzajemną relację inaczej. Każdy każdego uważa za swoistą nieodgadnioną książkę. Zatracają się w świecie niewidocznym. „Ja jestem urojeniem” pada i gdy myślimy, że odgadliśmy kwintesencję spektaklu, sytuacja obraca się o sto osiemdziesiąt stopni.

72651090 2387077894884550 3646306240780304384 n

Spektakl, który opiera się na formule monologów, czy może stać się interesujący? Czy można go nazwać przedstawieniem? A czym jest codzienne życie? Bardzo często zakładamy maskę, nie wyrażamy uczuć. Nie dajemy się czytać, jak w otwartej księdze. Ukrywamy emocje, wstępuje w nas monotoniczność, rutyna, jak w przedstawieniu, w końcu nie jesteśmy sobą.. To bolesny i realny obraz nas samych, niezrozumiałych dla reszty społeczeństwa. A Ty kim jesteś człowieku XXI wieku?

Zdjęcia: Paweł JaNic Janicki

Opublikowano: poniedziałek, 02, grudzień 2019 08:59
Autor: Beata Wyrzykowska-Piesik

Taniec jest najwznioślejszą, najbardziej wzruszającą, najpiękniejszą ze wszystkich sztuk, bo nie jest tylko prostą interpretacją czy wyobrażeniem życia; jest samym życiem.

Havelock Ellis

WspomnienieTaki też był taniec dla pani Małgorzaty Makowskiej – był sensem życia, radością i miłością. Potrafiła nim zarazić wielu młodych ludzi. Uczyła, że do wszystkiego należy podchodzić z pełną odpowiedzialnością, z prostą od lat znaną nam zasadą, że albo coś robisz dobrze, albo tego nie robisz. Zasadnicza, profesjonalna, ale zawsze otwarta na młodego człowieka, pełna pasji, pomysłów. Pokazywała świat piękny, świat po prostu wytańczony, a przez to magiczny. Nasze dzieci, dziewczyny, kobiety uczyły się od niej szacunku dla ciała i jego możliwości, cudu, jaki może w sobie mieć. Do tego dochodziła odpowiedzialność za siebie i grupę. Na zajęcia każdy przychodził z radością, bo wiedział, że tu będzie na niego czekać instruktor, który kocha to, co robi, żyje miłością do tańca. Jest wzorem.

Św. Augustyn kiedyś powiedział: Ucz się tańczyć, w przeciwnym razie nie będą aniołowie wiedzieć, co z tobą począć, człowiecze! Myślę, że tam w niebie już wiedzą co z panią zrobić pani Małgosiu!

Więcej zdjęć z wieczoru poświęconego pamięci Małgorzaty Makowskiej znajdziesz TUTAJ.

Opublikowano: piątek, 18, październik 2019 08:02
Autor: Dominika Pisarska

Miłość to naprawdę potężna broń. Romeo był wstanie umrzeć dla Julii, Julia umarła dla Romea. Jak nie popaść w obłęd, gdy To, co kochasz najbardziej, za co jesteś w stanie oddać strzał, pieniądze, zdrowie oraz własne życie, Niemcy, Rosjanie, Austriacy, a przede wszystkim PLUGASTWO jakim są ŻYDZI, wyrywają Ci z rąk? „Zabić Prezydenta” Piotra Rowickiego to opowieść o bezgranicznej miłości, poświęceniu sztuki, wolności, dobytku kilkudziesięciu lat dla sekundy. Wystarczyła jedna, by zyskać i stracić jednocześnie wszystko. Czy istnieje coś lub ktoś dla kogo warto się aż tak poświęcić? Dla Eligiusza Niewiadomskiego odpowiedzią była Polska.

72577909 623248494749422 6991742854175391744 n

Spokojnie, to wszystko da się prosto i logicznie wytłumaczyć. Rodzisz się, dorastasz, wierzysz w wielkie idee. Codziennie na śniadanie, obiad, kolację ten sam talerz z tą samą porcją nadziei, która daje siłę w walce z realiami. Tajne stowarzyszenia polityczne, które podnoszą poziom adrenaliny. Wszystko staje się jeszcze bardziej ekscytujące: walki z okupantem, bycie bohaterem dla społeczności. Te kroki, to tylko perpetuum mobile bez ustanku napędzające wrażliwy, patrzący poza to, co widać, umysł Eligiusza Niewiadomskiego. Nie jest nowością, że umysły wybitne, utalentowane, odbiegające od – mówiąc kolokwialnie – zwykłych ludzi, żyją poniekąd w innym świecie, bardziej wrażliwym na słowa, czyny. Zupełnie inaczej reagują na bodźce. Są kreatorami własnej rzeczywistości i nie zawsze potrafią sobie poradzić z odstępstwami od utopijnego obrazu świata ukształtowanego przez ich umysł. Gdy od dziecka przepełniony patriotyzmem mężczyzna, chce widzieć Polskę wielką, potężną i polską, to nie wyrazi zgody, aby w chwili odzyskania wolności, na czele stanął ktoś niepolski, niekatolicki, niepatriotyczny i w tamtej chwili nie – Zamojski. Z chwilą złamania każdej zasady, jaką artysta narzucił sobie, swojemu patriotycznemu duchowi, gdy w jego uszach rozbrzmiał dysonans między polskimi Polakami, a resztą świata przebywającą w jego ojczyźnie, padł strzał.

72668321 406587243338252 2967870483694878720 n

Czy artysta chciał stać się bohaterem, czy stracił rozum? Czy to, co zrobił było konieczne, czy było tylko performancem, rodzajem sztuki, poświęceniem dla chorej idei, którą sobie wykreował? Spektakl „Zabić Prezydenta” to dobra sztuka, by zastanowić się, czy zemsta na pewno jest kojąca, czy to, co uważamy za dobre, będzie takie dla osoby po drugiej stronie? Czy nienawiść do innych ludzi nie jest spowodowany nienawiścią do samego siebie?

W pewnym momencie utworu przestajemy słuchać historii Eligiusza Niewiadomskiego o wielkim zamordowaniu pierwszego prezydenta RP, a zaczynamy widzieć nienawiść człowieka do człowieka, osoby żywej, myślącej, posiadającej rodzinę, wykształconej do odbicia w lustrze. Więc dlaczego chcemy rozbić to lustro?

Zdjęcia: Paweł JaNic Janicki

© Copyright 2011. „System e-informacji kulturalnej" współfinansowany jest przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007-2013. Zadanie realizowane w ramach projektu pn. „W sieci kultury – utworzenie systemu e- informacji kulturalnej na terenie Gminy Zabrze”

Ta strona używa plików cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

1. Serwis zbiera w sposób automatyczny tylko informacje zawarte w plikach cookies.

2. Pliki (cookies) są plikami tekstowymi, które przechowywane są w urządzeniu końcowym użytkownika serwisu. Przeznaczone są do korzystania ze stron serwisu. Przede wszystkim zawierają nazwę strony internetowej swojego pochodzenia, swój unikalny numer, czas przechowywania na urządzeniu końcowym.

3. Operator serwisu (Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu) jest podmiotem zamieszczającym na urządzeniu końcowym swojego użytkownika pliki cookies oraz mającym do nich dostęp.

4. Operator serwisu wykorzystuje pliki (cookies) w celu:

  • dopasowania zawartości strony internetowej do indywidualnych preferencji użytkownika, przede wszystkim pliki te rozpoznają jego urządzenie, aby zgodnie z jego preferencjami wyświetlić stronę;
  • przygotowywania statystyk pomagających poznaniu preferencji i zachowań użytkowników, analiza tych statystyk jest anonimowa i umożliwia dostosowanie zawartości i wyglądu serwisu do panujących trendów, statystyki stosuje się też do oceny popularności strony;

5. Serwis stosuje dwa zasadnicze rodzaje plików (cookies) - sesyjne i stałe. Pliki sesyjne są tymczasowe, przechowuje się je do momentu opuszczenia strony serwisu (poprzez wejście na inną stronę, wylogowanie lub wyłączenie przeglądarki). Pliki stałe przechowywane są w urządzeniu końcowym użytkownika do czasu ich usunięcia przez użytkownika lub przez czas wynikający z ich ustawień.
6. Użytkownik może w każdej chwili dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki, aby zablokować obsługę plików (cookies) lub każdorazowo uzyskiwać informacje o ich umieszczeniu w swoim urządzeniu. Inne dostępne opcje można sprawdzić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Należy pamiętać, że większość przeglądarek domyślnie jest ustawione na akceptację zapisu plików (cookies)w urządzeniu końcowym.
7. Operator Serwisu informuje, że zmiany ustawień w przeglądarce internetowej użytkownika mogą ograniczyć dostęp do niektórych funkcji strony internetowej serwisu.
8. Pliki (cookies) z których korzysta serwis (zamieszczane w urządzeniu końcowym użytkownika) mogą być udostępnione jego partnerom oraz współpracującym z nim reklamodawcą.
9. Informacje dotyczące ustawień przeglądarek internetowych dostępne są w jej menu (pomoc) lub na stronie jej producenta.
10. Bardziej szczegółowe informacje na temat plików (cookies) dostępne są na stronie 
ciasteczka.org.pl